Światowa sensacja z Bradem Pittem w roli głównej

Pierwsza część „F1: Film” z udziałem Brada Pitta zarobiła ponad 600 milionów dolarów w światowym box office. Kinowy hit przez długi czas utrzymywał się na pierwszych miejscach najbardziej popularnych obrazów, a widzowie chętnie wybierali się do kin.
W miniony wtorek Apple TV zakończyło swój coroczny dzień prasowy w Santa Monica. Na scenie odbyła się rozmowa z prezesem Formuły 1, Stefano Domenicalim. Ich rozmowa nadeszła tuż po tym, jak F1: Film otrzymał imponujące cztery nominacje do Oscara, w tym za najlepszy film. Ponadto, Apple TV stało się wyłączną stacją transmisji wyścigów Formuły 1 w USA.
Tematów do dyskusji było wiele, ale nikogo nie zdziwiło, że jedno z pytań, które pojawiło się podczas sesji, dotyczyło filmu. Ten stał się światową sensacją – to najbardziej dochodowy, sportowy film wszech czasów. Ale też najbardziej dochodowy z Bradem Pittem w roli głównej oraz największy hit Apple.

Czy będzie kontynuacja F1: Film?
Obecny na scenie Eddy Cue z firmy Apple, trzymając iPada, odpowiadał na pytania prasy. – To moje ulubione pytanie ze wszystkich i jest jak bumerang. Obaj na nie odpowiemy. Czy powstanie kolejny film o Formule 1? Biorąc pod uwagę sukces i to, jak świetny był pierwszy film?
Domenicali odpowiedział jako pierwszy. – Bądźcie czujni – zażartował. – Powiemy wam więcej w przyszłości. Nigdy nie mów nigdy. Ale musimy lepiej zrozumieć sukces tego filmu, ponieważ był czymś wyjątkowym. A jeśli chcecie wymyślić coś nowego, musi to być naprawdę bardzo, bardzo dobre. Dlatego, jeśli to się stanie, to nie w przyszłym roku. Ale może w przyszłym roku będziemy tu i będziemy mieli coś więcej do ogłoszenia – zakończył.