Od maja nowy mandat przez telefon dla kierowców. Policja dostanie zgłoszenie w mniej niż minutę od popełnienia wykroczenia

Postęp technologiczny może być prawdziwą zmorą dla kierowców. Mandat z wideorejestratora, który jest jedną z najmniej pożądanych wiadomością, już wkrótce nie będzie jedyną opcją. Policja uzyska wartościowy dowód nawet wtedy, gdy kierowca, który był świadkiem łamania przepisów, nie posiada kamerki w samochodzie.

Od maja nowy mandat przez telefon dla kierowców. Policja dostanie zgłoszenie w mniej niż minutę od popełnienia wykroczenia
Podaj dalej

Nowa darmowa aplikacja to fotoradar i wideorejestrator w jednym

Kamerki w samochodzie są coraz częstszym zjawiskiem, ale nie wszyscy kierowcy je posiadają. W przeciwieństwie do smartfonów, które są powszechne. Kierowcy kochają je tak bardzo, że czasami ciężko im się z nimi rozstać, nawet gdy zasiadają za kierownicą i prowadzą samochód.

Ten fakt postanowił wykorzystać 46-letni Oleksiy Afonin, tworząc darmową aplikację wspomagającą pracę policji. Umożliwia ona wykrycie i zarejestrowanie za pomocą wideo 21 różnych wykroczeń kierowców. To dlatego, że konwertuje telefony na kamery samochodowe. Policja już ją przetestowała i jak donosi The Times, będzie można z niej korzystać już w maju, na brytyjskich drogach.

manadat telefon policja aplikacja
Freepik

Mandat od policji, a dowód z telefonicznej aplikacji kierowcy

Nowa bezpłatna aplikacja, będzie mogła stanowić dowód na wysoki mandat za m.in. jazdę na czerwonym świetle, czy za korzystanie z telefonu podczas jazdy. Jak donosi The Times, już za dwa miesiące dodatkowo może zyskać możliwość śledzenia przekroczenia prędkości.

To oznacza, że ​​jedna aplikacja może radykalnie zwiększyć liczbę zgłoszeń o przestępstwach drogowych. Co za tym idzie, liczba mandatów wzrośnie. Według dyrektora brytyjskiego Road Safety GB, taka sytuacja ma sporo zalet.

„Jeśli kierowcy będą mieć świadomość, że są obserwowani przez innych, mamy nadzieję, że będą jechać we właściwy sposób”- powiedział James Gibson, cytowany przez DailyMail.

Materiał filmowy ze smartfonu można przesłać na oficjalny policyjny portal wideo w mniej niż minutę. To o wiele prostsze, niż użycie tradycyjnej kamery samochodowej. Twórca aplikacji odbył serię pierwszych spotkań z Radą Szefów Policji Państwowej. W rezultacie aplikacja zawiera szereg zalecanych funkcji, które zapewniają, że dowody wideo przejdą weryfikację w sądzie.

Osoby korzystające z aplikacji podczas jazdy mandatu nie dostaną. To dlatego, że wystarczy dotknąć ekranu głównego, aby zarejestrować zdarzenie na drodze. Jeśli jednak użytkownik nie dotknie ekranu ponownie, automatycznie usuwa materiał po 30 sekundach. Tak, by nie zapełnić pamięci telefonu.

NIE PRZEGAP

To urządzenie to największy koszmar kierowców. Posłuży do wystawiania nowych mandatów za emisje spalin

Ten przepis obowiązuje kierowców już od stycznia. Wiosną pozbawi zapominalskich kilku tysięcy złotych

Przeczytaj również