Wyciekł zwiastun Spider-Man: The Great Web! Co dalej z grą?

Wyciekł zwiastun Spider-Man: The Great Web! Co dalej z grą?
Podaj dalej

W sieci pojawił się ponad minutowy zwiastun gry Spider-Man: The Great Web. Rozgrywka, którą możemy na nim zobaczyć, prezentuje się fenomenalnie! Widać, że PlayStation Studios dopracowało tytuł pod bardzo wieloma szczegółami. I niestety, to by było na tyle, jeżeli chodzi o dobre informacje. Wszystko wskazuje na to, że nikt nigdy w tę grę nie zagra.

Co dalej ze Spider-Man: The Great Web?

Insomniac Games pracowało nad projektem bardzo długo. Plan był prosty – chciano stworzyć praktycznie film animowany, który będzie wieloosobową grą. Gracz wcielałby się we własną postać człowieka pająka, a rozgrywka miała toczyć się wyłącznie w trybie multiplayer. Znakomicie prezentuje to wszystko zwiastun, który możecie zobaczyć klikając TUTAJ.

Spider-Man: The Great Web miał być samodzielnym tytułem live-service osadzonym w świecie człowieka-pająka. Wiadomo już jednak, że gra nie ujrzy światła dziennego i nigdy nie trafi na rynek. Powód? Nie został on oficjalnie nigdy podany, a wiadomo tylko tyle, ze Sony odrzuciło tytuł. Biorąc pod uwagę skalę całego projektu, który miał być gigantyczny i niemalże nawiązywać do rozgrywki on-line w GTA, trudno to zrozumieć.

spider man 2
Official

Można się tylko domyślać, że to efekt gigantycznego ataku hakerskiego, który miał miejsce pod koniec roku. Doprowadził on do tego, że światło dzienne ujrzały praktycznie wszystkie plany Insomniac na kolejne miesiące i lata. Całe to zdarzenie bardzo mocno uderzyło w firmę. Do dnia dzisiejszego udostępniane są m.in. tytuły będące w fazie rozwoju, anulowane projekty, produkty i różne koncepcje.

 

Gracze są w szoku i chcą dalszych prac nad projektem

Na forach internetowych jest aż gorąco od tego, że Sony zdecydowało się porzucić tytuł. Spider-Man: The Great Web tak zachwycił graczy, że oczekują oni, iż prace nad projektem będą realizowane i gra ostatecznie ujrzy światło dzienne. Nie można wykluczyć tego, że jeżeli wyciek wywoła aż tak ogromną burzę w internecie, to Sony będzie musiało ostatecznie podkulić ogona i zmienić zdanie.

Przeczytaj również