Powiew świeżości w serii Yakuza. Recenzja Yakuza: Like a Dragon

3 Marzec 2021 | Jakub Barabasz | Recenzje
eurogamer.net
Źródło: eurogamer.net

Yakuza: Like a Dragon to siódma część znanego na całym świecie cyklu gier opowiadających o losach członków japońskiego gangu Yakuza. Najnowsza odsłona serii proponuje graczom kilka nowych rozwiązań. Czy Like a Dragon to produkcja warta uwagi? Zapraszamy do naszej recenzji tego tytułu.

Koniec przygód Kazumy Kiryu

Yakuza 6 zakończyła podróż głównego bohatera Kazumy Kiryu, pozostawiając nas z jednym pytaniem: "Co teraz?". Przez lata gracze eksplorowali Japonię wraz z Kiryu, przywiązując się zarówno do postaci, jak i do szablonu, który prezentowały wcześniejsze części serii. Studio Ryu Ga Gotoku mogło po prostu zaimplementować do produkcji nową twarz i na tym poprzestać, ale na szczęście tak się nie stało.

Twórcy wywołali spore poruszenie tym, że postanowili pozbyć się tradycyjnego zręcznościowo-brawlerowego stylu walki na rzecz turowych bitew inspirowanymi grami RPG. I choć w grze pojawia się nowa mechanika akcji to podczas przygody w Jokohamie towarzyszy jej zmienna grupa bohaterów o podobnych poglądach. Ten zwrot mógł skończyć się katastrofą, na szczęście odsłona Like a Dragon obroniła się.

Yakuza

Nowym bohaterem jest Ichiban Kasuga

Ichiban Kasuga w odróżnieniu od Kiryu jest impulsywny, porywczy i trochę głupkowaty. Na początku swojej przygody Kasuga dzieli się swoim entuzjazmem dla serii Dragon Quest z jednym z podwładnych. Postrzega siebie jako bohatera, nawet jeśli jego umiejętności początkowo nie odpowiadają jego aspiracjom. Chęć niesienia pomocy przez Kasugę zostaje obrócona przeciwko niemu, co prowadzi do wzięcia na siebie winy oraz 18-letniego wyroku za morderstwo, którego nie dokonał.

Na początku gry nie wiemy zbyt wiele o głównym bohaterze Kasudze. Jest on czystą kartą w tej nowej przygodzie w Jokohamie. Kasuga z pewnością ma swoje cele i motywacje, jakimi są min. odkrycie, dlaczego jego ojciec z klanu Tojo dokonał zdrady. Nowy bohater serii nie ma ustalonych relacji w nowym mieście, więc pierwsze kilka godzin wypełnione jest prostymi rzeczami, takimi jak znalezienie pracy. To, co mogłoby być nudną harówką, sprytnie opiera się na systemach RPG, które stanowią podstawę całego doświadczenia.

Yakuza

Nawiązanie do RPG i masa aktywności pobocznych

Like a Dragon nie jest tylko powierzchownym podejściem do gier RPG. Posiada satysfakcjonującą ilość głębi, w tym różne zawody, które postacie mogą podjąć. W grze można podjąć się pracy takiej jak kucharz lub muzyk. Każda z ról zyskuje nowe umiejętności w miarę zdobywania kolejnych poziomów, na przykład kucharz używający techniki flambé z efektem obszarowym lub muzyk grający melodię, która uzdrawia całą imprezę.

Turowy system walki na początku może budzić mieszane uczucia jednak można szybko przyzwyczaić się do niego. Gracze, którzy powrócili do gry, zauważą kilka znajomych animacji, w tym machanie rowerem, gdy bohaterowie natkną się na te rekwizyty w terenie.

Yakuza

Podsumowanie

Gra Yakuza nie byłaby grą bez mnóstwa aktywności pobocznych, a Like a Dragon dostarcza ich również w tym przypadku. Yokohama jest gdzie oprócz popychania do przodu fabuły, można także skorzystać z kilku długich aktywności pobocznych i świetnych rozrywek. Like a Dragon jest odejściem od gier, które pojawiły się przed nim, ale zmiany te są ożywcze dla całej serii.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:

Mafia wprost z japońskich z ulic. Recenzja The Yakuza Remastered Collection
Electronic Arts zrobi grę dla samoodtwarzających się meczów AI
Co wiemy o The Sims 5?

Czytaj dalej