Za produkcję nowej, arcade’owej gry rajdowej odpowiada Victor Justo Dacruz, który jako ViJuDa jest twórcą serii „Super Wooden”. Entuzjasta gier samochodowych zadebiutował ze swoją serią w 2023 r., gdy wydał „Super Wooden GP 2”. Tamta część była nastawiona na doznania wyśćigowe, choć nie brakowało w niej aut czy tras rajdowych. Po ponad 2 latach powrócił z kolejną częścią, a właściwie spin-offem skoncentrowanym wokół rajdów.
Co oferuje ta produkcja?
„Super Wooden: Rally Edge” wyraźnie stawia na łatwą i dobrą zabawę. Produkcja nie ma na celu dostarczyć realistycznej fizyki jazdy, a bardziej zapewnić niski próg wejścia pod względem poziomu trudności. To sprawdzona metoda, która wywindowała choćby serię „Colin McRae Rally” na szczyty popularności. Choć rajdy samochodowe dziś nie są popularne jak 25 lat temu, to nadal stanowią rozrywkę dla dużej grupy osób.
Produkcja nie ma oczywiście licencji, ale nie przeszkodziło to w stworzeniu łudząco podobnych do oryginału samochodów. Ich liczba wręcz imponuje, bo są auta przypominające legendy Grupy B, Grupa A, kultowe auta WRC, ale i mniejsze i świetnie rozpoznawalne konstrukcje. Gra oferuje odnowiony, ale unikalny styl graficzny. Pojazdy wyglądają jak narysowane i z łatwością wprawimy je w efektowne slajdy. Pojazdy możemy ulepszać, personalizować oraz nimi handlować.
Nową grę rajdową kupimy teraz wyjątkowo tanio
Nie brakuje trybu wieloosobowego, ale tylko lokalnego. Jak przystało na retro styl, gramy wówczas na podzielonym ekranie w maksymalnie 4 osoby. Rywalizacja online odbywa się jedynie na bazie rankingu czasów poszczególnych odcinków specjalnych. Grę urozmaica ciekawa ścieżka dźwiękowa. Polscy gracze docenią zapewne polską wersję tekstową. Teraz jest zresztą dobry czas na zaopatrzenie się w „Super Wooden: Rally Edge”. Do 22 stycznia 2026 r. na Steamie grę kupimy z 30-procentowym rabatem. Zamiast 59,99 zł zapłacimy jedynie 41,99 zł.