Niewielu nauczycieli było przygotowanych na zdalne nauczanie. Słaby rok

26 Luty 2021 | Sebastian Kaniewski | Nauka
Zdalne nauczanie
Źródło: Zdalne nauczanie

Edukacja nie zaliczy minionego roku do udanych. Pandemia odbiła się również i na tej dziedzinie, a skutki tego mamy zarówno w wynikach osiąganych przez uczniów, jak i w przygotowaniu nauczycieli do prowadzenia zdalnego nauczania. Zdalne nauczanie nie zdało egzaminu?

Na temat kryzysu edukacji i negatywnych skutków nauczania zdalnego wypowiedział się kierownik zespołu gospodarki cyfrowej Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Ignacy Święcicki.

- Pandemia wirusa radykalnie zmieniła rzeczywistość edukacyjną w Polsce. Przede wszystkim ujawniła bariery związane z deficytem kompetencji po stronie nauczycieli i uczniów w zakresie wykorzystywania narzędzi cyfrowych. Czynniki w postaci nierównego dostępu do infrastruktury i konieczności współdzielenia sprzętu przyczyniają się do wzrostu luki edukacyjnej. Problemami są także ograniczona możliwość monitorowania aktywności i postępów w nauce uczniów oraz konieczność znacznie zwiększonego zaangażowania rodziców w proces edukacyjny - przyznał Święcicki.

Zdalne nauczanie zaskoczyło nauczycieli

Zdalne nauczanie

Tryb nauczania zdalnego szczególnie zaskoczył nauczycieli, którzy z dnia na dzień musieli organizować swoje zajęcia w zupełnie innej formie. W ponad 1/3 przebadanych szkół nauczyciele sami decydowali, z jakich narzędzi będą korzystać przy zdalnym nauczaniu. Ich głównym źródłem informacji w tym zakresie był internet. Ponad 85 proc. nauczycieli przyznało jednak, że brakowało im doświadczenia w wykorzystywaniu narzędzi zdalnej edukacji. Sporym obciążeniem dla nauczycieli był również brak współpracy ze strony rodziców oraz trudności w mobilizowaniu uczniów i kontroli ich samodzielności.

Jeśli chodzi o punkt widzenia uczniów, to u nich najczęściej występował problem braku odpowiedniego sprzętu. Największy problem w tej materii był w gospodarstwach domowych zamieszkałych przez więcej niż jednego ucznia. Uczniowie mieli również spore problemy z przepustowością sieci. Większość uczniów uważa naukę zdalną za nieefektywną, jeśli chodzi o proces uczenia. Aż 47 proc. uczniów uczciwie przyznało, że na zajęciach zdecydowanie częściej korzystało ze smartfonów, zamiast skupiać się na lekcjach.

Pozostaje się modlić o szybki powrót do szkół

Jak widać ostatni rok przyniósł sporo problemów naszemu systemowi edukacji. Z pewnością będzie to odczuwalne w przyszłości w postaci braków w edukacji uczniów z powodu niezrealizowanego przez nich programu nauczania. Pozostaje mieć nadzieję na szybki powrót uczniów do szkół i skutecznego nadrabiania powstałych zaległości.

Następny artykuł