Najgłupsze gadżety do samochodu, nie uwierzysz jak to zobaczysz!

26 Luty 2021 | Artur Kuśmierzak | Gadżety
Najgłubsze gadżety motoryzacyjne
Źródło: pixabay.com

Zobacz najgłupsze gadżety motoryzacyjne. Jak wyrzucić pieniądze w błoto? Prezentujemy gadżety, które do niczego się Ci nie przydadzą lub takie, które będą działać tak źle, że szybko się ich pozbędziesz.

Gadżety motoryzacyjne bardzo słabej jakości

Gadżety motoryzacyjne, które wywołują efekt placebo to jedna z najciekawszych kategorii. Należy zaliczyć do niej między innymi tak zwane jonizatory. Rzekomo mają oczyszczać powietrze w aucie. W praktyce nie działają. Jeżeli liczycie na to, że kupując takie urządzenie za kilkadziesiąt złotych po w pięciu go do zapalniczki będzie ono działać, to niestety jesteście naiwni. Poza świecącą się diodą tego typu gadżety zwykle nie dają nic, poza efektem placebo.

Gadżet ułatwiający słuchanie muzyki w aucie

Przeglądając gadżety motoryzacyjne na internetowych sklepach i portalach aukcyjnych prędzej czy później traficie na tak zwane transmitery FM. To urządzenia, które po ustawieniu odpowiedniej częstotliwości w radiu samochodowym łączą się z nim i przesyłają do niego muzykę. Telefon z kolei łączy się z transmiterem albo przez Bluetooth, albo przy pomocy kabla USA lub AUX. W teorii to idealne rozwiązanie dla osób, które nie mają odtwarzacza MP3 ani systemu multimedialnego w swoim aucie, a chciałby posłuchać muzyki z Youtube'a, plików MP3 czy piosenek ze Spotify. Problem w tym, że w większości przypadków jakość transmitowanego dźwięku jest tak słaba, że nie da się tego słuchać.

Obciachowe gadżety motoryzacyjne

Naklejki z wulgarnymi żartami czy udające dziury po kulach z broni to szczyt obciachu. Jednak na tego typu gadżety motoryzacyjne cały czas jest zapotrzebowanie. Skoro nadal są dostępne w wielu sklepach i na portalach aukcyjnych, znaczy, że ktoś musi je kupować. Tego typu naklejki nie tyle budzą uśmiech, co politowanie i zażenowanie. Chamskie i wulgarne slogany ośmieszają właściciela auta i zdradzają z kim mamy do czynienia. Nietrafione kiczowate gadżety motoryzacyjne to także: dokładane chromowane listwy, przyczepiane rzęsy na reflektory, pluszowe kostki do gry zawieszane na wewnętrznym lusterku, a także różnego rodzaju spojlery czy folia przyciemniająca tylne lampy lub reflektory.

Światła LED do jazdy dziennej

Obciachowe gadżety motoryzacyjne to również mocno rozbudowany system nagłośnienia w połączeniu z pstrokatymi kolorami tapicerki. Źle wyglądają też nakładki na reflektory, które mają nadawać im bardziej agresywnego wyglądu. Na szczęście domorośli tunerzy już prawie tego nie stosują. Kolejnym obciachowym gadżetem są dokładane światła LED do jazdy dziennej. Wygląda to bardzo źle, szczególnie w starszych autach. Słabo wyglądają też dywaniki w intensywnych kolorach, szczególnie te chromowane, które swoją strukturą imitują ryflowaną blachę. Na rynku dostępne są też różnego typu kiczowate nakładki na lewarek dźwigni zmiany biegów czy inne elementy wnętrza. Na szczęście większość takich gadżetów da się zdemontować po zakupie auta.

Następny artykuł