10 lat użytkowania w kilka dni. Ford pokazał jak testuje fotele, za pomocą "Spoconego Robo-tyłka"

30 Czerwiec 2021 | Maciej Jędrusik | Moto
Robutt
Źródło: Ford

Ford pokazał jak działa robot, a w zasadzie Robutt, który testuje dla nich fotele. Poznajcie „spocony robo-tyłek” - maszynę, która w kilka dni jest w stanie tak "zmęczyć" samochodowe siedzisko, jak człowiek w ciągu 10 lat.

Sweaty Robutt - bo tak właśnie brzmi pełna nazwa tego urządzenia, to bardzo ciekawa maszyna, która ponad siedem i pół tysiąca razy siada, podskakuje, wierci się oraz… poci. Wszystko to, aby koncern miał pewność, że fotele montowane w ich samochodach wytrzymają dosłownie wszystko i posłużą właścicielom przez wiele długich lat. Robot ma za zadanie symulować efekt wieloletniego siadania na fotelu. Polega to na wygenerowaniu przez siłowniki odpowiedniego nacisku a następnie przeniesienia go na materiał za pomocą specjalnie zaprojektowanego siedziska.

Zaprogramowane przez inżynierów Forda urządzenie wykonuje następnie ruchy przesuwne i skrętne, utrzymuje stałą temperaturę na poziomie 36 stopni Celsjusza, a do tego wszystkiego jeszcze się „poci”. Wszystko by zachowany był maksymalny realizm.

Dzięki pomocy Sweaty Robout, inżynierowie Forda mogą ocenić, czy konstrukcja i materiały zastosowane w procesie produkcji zapewniają odpowiednią trwałość foteli. Wydajność jest ogromna, a efekty 10-lat użytkowania siedziska widoczne są już po paru dniach testów. Robot testuje fotele, które montowane są we wszystkich modelach marki w Europie.

Czytaj dalej