Samsung diametralnie zmienia strategię. Smartfony będą mniejsze!

15 Czerwiec 2021 | Maciej Jędrusik | Mobile
Samsung S21 Ultra
Źródło: Samsung

Można odnieść nieodparte wrażenie, że z roku na rok smartfony oferowane przez czołowych producentów są coraz większe. Samsung doszedł chyba do wniosku, że ten trend musi zostać w najbliższym czasie odwrócony. I wcale nas to nie dziwi, ale zacznijmy od początku.

W ostatnich latach producenci smartfonów naprawdę zaszaleli. Flagowce od Apple, Samsunga czy Xiaomi miały przekątną wyświetlacza odpowiednio - 6,7" (iPhone Pro Max), 6,8" (Galaxy S21 Ultra) i 6,81" (Xiaomi Mi 11 Ultra). Ten, kto choć raz miał styczność z jednym z tych telefonów doskonale wie, że ich obsługa jedną ręką to istna droga przez mękę. W Samsungu chyba ktoś w końcu zdał sobie z tego sprawę i powiedział - STOP!

Oczywiście, jest wielu zwolenników tzw. "cegieł". Na smartfonach o ponadprzeciętnej przekątnej matrycy doskonale ogląda się filmy, gra w gry, korzysta z nawigacji i pracuje. Zawsze dobrze jest jednak, kiedy plusy nie przysłaniają minusów. A tych jest całkiem sporo - noszenie takich "patelni" w kieszeni jest niewygodne, podobnie jak wspomniane korzystanie z nich jedną ręką. Dodatkowo bateria znika w oczach i w lwiej części tak pokaźne urządzenia po prostu grzeją się na potęgę. Dlatego właśnie Samsung zapowiedział, że modele z Serii Galaxy S22 i S22+ będą... mniejsze od swoich poprzedników. Jeśli krążące w sieci plotki przełożą się na rzeczywistość, to zamiast wyświetlaczy o przekątnych 6.1" i 6.7" dostaniemy 6,06" i 6,55".

Samsung Galaxy S21 ekran

Zmiana to oczywiście niewielka i dla wielu użytkowników będzie z pewnością niezauważalna. Jednak sam fakt odejścia od trendu wypuszczania na rynek coraz to większych urządzeń, wart jest z pewnością odnotowania. Wiele wskazuje jednak, że model Galaxy S22 Ultra będzie nieznacznie większy od S21 Ultra, i dostanie wyświetlacz . 6,81". I bardzo dobrze! Wszak to urządzenie oznaczone jest jako "Ultra", a więc musi być ultra wydajne, ultra szybkie, ultra szpanerskie i ultra... wielkie. Będzie to także jedyny model w rodzinie S22 korzystający z technologii LTPO OLED.

Co w środku? Najbardziej zainteresowani tematem blogerzy przewidują, że przyszłoroczne flagowce Samsunga zostaną wyposażone w nowego Snapdragona 895 lub też Exynosa 2200 z grafiką od AMD (w zależności od regionu). Ponadto możemy spodziewać się wodoodporności potwierdzonej certyfikatem IP68, odświeżania ekranu na poziomie 120 Hz, wsparcia dla wszystkich nowoczesnych standardów (w tym 5G), Androida 12 z OneUI oraz sporych baterii o pojemności powyżej 4000 mAh.

Czytaj dalej