Kupujemy używany samochód elektryczny. Na celowniku Nissan Leaf 1

16 Marzec 2021 | Artur Kuśmierzak | Moto
Nissan Leaf przód auta
Źródło: Nissan

Kupujemy używany samochód elektryczny. Ile trzeba mieć na takie auto? Którym modelem warto się zainteresować? Jaki taki pojazd ma zasięg, a jakie osiągi?

Jeszcze kilka lat temu samochód elektryczny było można kupić głównie w salonie. Na internetowych portalach aukcyjnych co prawda od czasu do czasu pojawiały się ogłoszenia takich aut. Jednak w większości przypadków były to egzemplarze drogie i najczęściej sprowadzone z USA po mniejszych lub większych kolizjach. Obecnie rynek nieco się poprawił. Samochód elektryczny przestał być dobrem luksusowy. Jest już znacznie bardziej dostępny dla zwykłego Kowalskiego, choć auta spalinowe nadal są sporo tańsze.

Używany Nissan Leaf - samochód elektryczny w dobrej cenie

Jedną z ciekawszych propozycji wśród używanych aut elektrycznych jest Nissan Leaf pierwszej generacji . Auto zadebiutowało na rynku w 2010 roku i było produkowane do roku 2017. Obecnie na rynku jest już kolejna generacja tego modelu. Nie oznacza to jednak, że poprzednia straciła na atrakcyjności. Jaki zasięg zapewnia taki samochód? Nissan Leaf I w zależności od rocznika może przejechać na jednym ładowaniu od 117 do 172 km. Jako, że są to dane producenta należy podchodzić do nich z rezerwą. W latach 2010-2015 były dostępne baterie o pojemności 24 kWh. Od 2016 roku Nissan oferował już baterie 30 kWh.

Nissan Leaf wnętrze

Jaką mocą dysponuje samochód? Silnik elektryczny generuje 108 KM. Moment obrotowy to 280 Nm. Jeśli nie mieliście jeszcze do czynienia z autem elektrycznym to musicie wiedzieć o tym, że tutaj podawany przez producenta moment obrotowy jest przez cały czas taki sam. To jest właśnie główna przewaga jednostki elektrycznej nad motorami spalinowymi. Samochód osiąga pierwszą setkę 11,8 s. Nie są to co prawda sportowe osiągi, ale w zupełności wystarczają do sprawnego poruszania się w mieście czy w trasie. Podobno według niektórych pomiarów auto robi setkę o 1 s szybciej niż podaje producent. Jadąc nim rzeczywiście jest takie wrażenie.

Przez zakupem konkretnego egzemplarza zadbajcie o to, aby serwis dobrze sprawdził akumulatory. Ich wymiana to koszt nawet do 20 000 zł. Na rynku są jednak auta, które mają już przejechane kilkaset tysięcy kilometrów na seryjnych akumulatorach. Trzeba pamiętać jednak o tym, że wraz z przebiegiem spada ich wydajność. Jak widać oprócz niewielkiego zasięgu samochód ma jeszcze jedną wadę. To dość kosztowna wymiana baterii, jeśli już się zepsują. Do zalet Nissana Leafa 1 należy zaliczyć ponadprzeciętną przestronność i całkiem przyzwoite wyposażenie. Wygląd auta jest raczej dyskusyjny.

Nissan Leaf tył auta

Ile trzeba zapłacić za takiego używanego Nissana Leafa?

Najtańszy egzemplarz tego auta jaki udało nam się znaleźć na internetowych portalach aukcyjnych kosztował około 13 000 zł. Jednak była to sztuka powypadkowa, nadająca się do naprawy. Jeżdżące wozy zaczynają się od około 30 000 zł. Najdroższe to wydatek rzędu 60 000-70 000 zł. Wśród oferowanych Leafów jest wiele aut sprowadzony z USA. To samochody powypadkowe, dlatego przed zakupem koniecznie sprawdźcie ich historię serwisową i wypadkową na stronie Carfax. To koszt kilkuset złotych, a będziecie mieli sporo informacji o aucie.

Najbardziej godne uwagi są egzemplarze z pewną historią z polskich salonów. Ich ceny zaczynają się już od około 40 000 zł. Jednak nie warto przekreślać samochodów z USA. Auto po niegroźne kolizji nadal może być w pełni sprawne i cieszyć właściciela przez długie lata. Nieważne jaki egzemplarz wybierzecie, zawsze sprawdzajcie go w serwisie przed zakupem. Najlepiej w taki, który specjalizuje się w autach elektrycznych.

Czytaj dalej