Apple i Microsoft z rekordami sprzedaży! Co się zmienia?

28 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Mobile
Apple 7
Źródło: Pixabay.com

W ubiegłym roku cały świat zastanawiał się, jak będzie wyglądać przyszłość i co ze sprzedażą sprzętu, bo Apple i Microsoft borykali się z kłopotami.

Czy wszystko może się zatrzymać i mogą pojawić się problemy z dostawami niemal wszystkiego? Wydaje się, że tak i 2020 rok doskonale to pokazał. Producenci sprzętu mocno odczuli spowolnienie gospodarcze na świecie. Dodatkowo zerwane łańcuchy dostaw i przestoje w fabrykach sprawiają, że dystrybucja sprzętu na odradzający się rynek to duże wyzwanie. Jednak komercjalizacja i potrzeba utrzymania firm w doskonałej kondycji finansowej pozwala znaleźć rozwiązania, które przynoszą efekty i pozwalają przetrwać trudną sytuację. Paradoksalnie dla Apple i Microsofta pomocna okazała się zmiana modelu pracy i edukacji.

Praca i nauka zdalna ratunkiem dla rynku

Gdy wydawało się, że zawalenie się rynków z powodu bardzo trudnej sytuacji na świecie, będzie długotrwałe i potrzebna stworzyć nowe rozwiązania, okazało się, że sytuacja dla niektórych sprzedawców elektroniki, może być korzystna. Przede wszystkim pomogła zmiana przyzwyczajeń, ponieważ bardzo duża grupa ludzi przestała aktywnie działać w biurach i pozostaje w domu. Praca zdalna wymaga inwestowania w sprzęt, który musi być zdecydowanie bardziej uniwersalny i funkcjonalny od akcesoriów przeznaczonych wyłącznie do rozrywki. W tej sytuacji ludzie niejako byli zmuszeni do kupowania laptopów, tabletów i komputerów PC.

Oto najlżejszy laptop na świecie. Nie uwierzysz ile waży, to jest wręcz niewiarygodne

Drugim impulsem była też rewolucja w edukacji, ponieważ dzieci nagle ze szkolnych ławek przeniosły się do swoich pokoi, gdzie potrzeba było sprzętu do zorganizowania im warunków do nauki. Wielu rodziców poszło do sklepu i kupiło markowe urządzenia mobilne, ponieważ nagle jeden tablet lub laptop były niewystarczające na potrzeby dzieci i dorosłych. W tej sytuacji zupełnie oczywiste wydaje się, że wzrost sprzedaży był kwestią czasu. Niestety przez zatrzymywanie fabryk z mikochipami i zerwane łańcuchy dostaw, odbudowa przepływu kapitału i wszystkich elementów konstrukcyjnych sprzed 2020 roku potrwa latami. Nie do końca wiadomo, jak długo ceny sprzętu oraz jego dostępność będą ograniczone, ale jest pewne, że potrwa to minimalnie kilka lat.

Zyski pomimo kryzysu

Przychody Apple w II kwartale tego roku sięgnęły 81,4 mld dol. i były o 36 proc. wyższe niż przed rokiem z powodu ogromnego zainteresowanie między innymi iPhonem. Sprzedaż iPhone’ów wzrosła w skali roku prawie o połowę i wyniosła 39,57 mld dol. Z kolei przychody z usług (m.in. Apple TV) wzrosły o 33 proc. do 17,48 mld dol. Również iPady i laptopy Mac podciągnęły wyniki, ponieważ odpowiednio o 12 proc. do 7,37 mld dol i o 16 proc. do 8,24 mld dol. więcej wypracowały te dwa akcesoria.

Powody do zadowolenia mają również Microsoft i Google, ponieważ Alphabet, spółka-matka Google, pochwaliła się ogromnym wzrostem popularności kanału YouTube, chmury i 70 proc. skokiem przychodów z reklam w skali roku. Łącznie przychody internetowego giganta wzrosły z 38 aż do 62 mld dol. Z kolei Microsoft pochwalił się skokiem sprzedaży o 21 proc. do 46,2 mld dol. w skali roku. Tu również dobre wyniki nie pomogły kursowi akcji. Rynki powoli odbijają, więc można przypuszczać, że wzrosty za III kwartał 2021 roku będą jeszcze większe.

Czytaj dalej