Awatary przejmują Internet. Wirtualni celebryci XXI wieku

28 Kwiecień 2021 | Krzysztof Lewandowski | Internet
Instagram iphone zdjęcie aplikacja
Źródło: Pexels.com

Jeszcze kilka lat temu, gdyby ktoś powiedział, że Internet oszaleje na punkcie postaci, które są w stu procentach fikcyjne, wydawało się to niemożliwe.

Dzisiaj świat idzie tak dynamicznie naprzód, że sytuacje i wyobrażenia, które kilka lat temu były jedynie opowiadaniem prawdopodobnych zdarzeń za jakiś czas, dzisiaj są prawdą. Jednym z najciekawszych zjawisk na temat rozwoju Internetu i panujących w nim trendów, są wirtualni celebryci. Wykreowane awatary, które mają własne konta w mediach społecznościowych i bardzo szeroką grupę odbiorców.

Kilka milionów obserwujących w sieci, to standard

Można postawić sobie pytanie - kogo w ogóle zainteresuje coś, ponieważ to jest wytwór jedynie ludzkiej kreatywności, co udaje człowieka. Okazuje się, że odpowiedź może być tylko jedna - losy takiej postaci śledzą miliony. Rosnąca popularność Tik Toka, a także Instagrama oraz nadal silna pozycja Facebooka, one sprzyjają do budowania szerokiej grupy odbiorców. Angażujące treści, które pokazują “życie” takiego celebryty przyciągają uwagę. Dostrzegają to największe firmy w konkretnej branży.

Internet to współpraca realnych firm z awatarami

Od początku istnienia Internet łączył świat realny z wirtualnym, jednak teraz cyfrowa rzeczywistość zaczyna dominować nad wirtualną. Przykład? Nie tak dawno temu największe domy mody na świecie współpracowały wyłącznie z rozpoznawalnymi postaciami z krwi i kości. Dzisiaj pod uwagę we współpracy biznesowej bierze się również awatary, które mają swoje profile w mediach społecznościowych.

Fortnite Epic Games Store Neymar skin

Opinia awatarów zaczyna mieć znaczenie!

Wydaje się, że odpowiednia grupa docelowa, zainteresowanie, komentarze i udostępnienia wystarczą do tego, żeby największe firmy zainteresowały się czymś, co nie istnieje fizycznie, ponieważ gwarantuje to biznesowe korzyści dla dwóch stron. Jednak wirtualni celebryci idą nieco dalej, ponieważ popierają określone działania społeczne. Amerykański ruch Black Live Matter poparła między innymi Lil Miquela, która jest wspomnianym awatarem.

Lil Miquela fikcyjna postać z Instagrama

Spodziewamy się zwiększonego zainteresowania

Oczywiście takie postępowanie można nazwać jedynie krótkotrwałą modą, jednak Internet pokazał wielokrotnie, jak przewrotne mogą być niektóre trendy. Dlatego już w niedalekiej przyszłości spodziewamy się wzrostu zainteresowania kolejnymi wirtualnymi celebrytami na całym świecie. Wynika to przede wszystkim z tego, że wszędzie tam, gdzie jest biznes i duże pieniądze, tam prawdziwi ludzie zadbają o właściwy rozgłos, jeśli jest on potrzebny.

Czytaj dalej