Japonia w szoku! Producent musi się tłumaczyć, a Internet wrze!

27 Maj 2021 | Krzysztof Lewandowski | Internet
hakerzy japonia kradzież
Źródło: Pixabay.com

Japonia to połączenie tradycji i nowoczesności, ponieważ w sprawach uczuciowych Japończycy mają bardzo konserwatywne podejście. Dlaczego?

Kraj kwitnącej wiśni, jak mówi się o Japonii, to bardzo ciekawa mieszanka tradycyjnych wartości i super nowoczesnych technologii, które mogą zachwycać świat. Od wielu lat w mediach wspomina się, że Japończycy są oddani pracy. Część z nich cierpi na pracoholizm, a dodatkowo wszelkie przypadki śmierci z przepracowania lotem błyskawicy obiegają Ziemię. Dlatego wszelkie sprawy związane z życiem prywatnym w Japonii wyglądają nieco inaczej niż w Europie. Niektórzy mogą nawet powiedzieć, że jest to zupełnie inny świat pod kątem poszukiwania partnera życiowego. Okazuje się, że rola rodziny w wyborze partnerki lub partnera nadal jest kluczowa.

Rynek aplikacji randkowych to nowość

W Polsce Tinder, to jedna z najpopularniejszych aplikacji do spotykania się z nowymi ludźmi. Choć Polacy są nadal nieco tradycyjnym narodem i o wielu sprawach się publicznie nie rozmawia, chociaż się je praktykuje. Można powiedzieć, że nieco podobnie jest w Japonii, ponieważ ludzie coraz śmielej zaczynają korzystać z osiągnięć technologii do budowania relacji. Amerykańska agencja Bloomberg szacuje, że rynek aplikacji randkowych w Japonii, może przyczynić się do przenoszenia się ludzi z miast na wieś, która jest słabiej zaludniona.

Badania przeprowadzone przez CyberAgent Inc. pokazują, że aplikacje randkowe przeżywają ogromny rozkwit, a rynek do 2025 roku urośnie do wręcz wcześniej niewyobrażalnych rozmiarów. Szacuje się, że wtedy rynek tego rodzaju usług będzie wyceniany na 106 miliardów jenów. Jednym z czołowych graczy w tej branży jest firma Omiai, która skojarzyła już ze sobą około 50 mln par.

Tinder aplikacja mobile internet

Hakerzy wykradli dane wrażliwe użytkowników

Niestety wielki boom na aplikacje randkowe w Japonii może być zatrzymany przez sytuacje, jaka wydarzyła się w Japonii w kwietniu 2021 roku, ponieważ Omiai zaatakowali hakerzy, którzy wykradli ponad milion danych wrażliwych użytkowników. Wyciekły między innymi zdjęcia dowodów osobistych potwierdzających tożsamość. Japończycy wykazują ogromną wrażliwość na tego rodzaju sytuacje, dlatego bardzo możliwe, że zniechęcą się do korzystania z tego rodzaju nawiązywania znajomości. Firma Omiai zapewnia, że atak hakerów nie miał wpływu na konta bankowe i numery kart płatniczych, ponieważ mężczyźni muszą wnosić opłatę za korzystanie z ich serwisu. Darmowy dostęp jest przewidziany dla kobiet. Aktualnie nie wiadomo, jak wygląda rozwój sytuacji w Japonii po skandalu z kwietnia.

Czytaj dalej