Księżyc z własną kopalnią?! Takie plany ma jedna z firm!

26 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Sprzęt
Ziemia i Księżyc
Źródło: Pixabay.com

Eksploracja kosmosu to jeden z najważniejszych czynników, jakie mogą zmotywować firmy do poszukiwania nowych surowców. Księżyc oferuje dużo lodu i to ma sens.

Badanie kosmosu zawsze pchało ludzi w przyszłość i było motorem napędowym do rozwoju technologii. Jeszcze kilkanaście lat temu pomysł zbudowania kopalni odkrywkowej na jakimkolwiek ciele niebieskim poza Ziemia, można było włożyć w fantastykę, która prawdopodobnie w najbliższej przyszłości się nie zrealizuje. Jednak rzeczywistość potrafi zaskakiwać i wobec wyścigu kosmicznego, który wiąże się bezpośrednio z misjami załogowymi na Księżyc oraz w nieco dalszej perspektywie na Marsa, takie teorie okazują się bardzo prawdopodobne.

Zbudowanie bazy na Księżycu - jeden z priorytetów

Chociaż najbliższa misja na Księżyc planowana jest w 2023 roku ludzie odpowiedzialni za przygotowania myślą już kilka kroków naprzód. Doskonałym przykładem są działania związane z eksploracją złóż naturalnych "srebrnego globu". Nie chodzi tutaj o ropę naftową lub inne surowce mineralne, które postrzegamy z punktu widzenia Ziemi, jako cenne, a o coś, co dla rozwoju misji kosmicznych, jest absolutną podstawą, czyli dostęp do wody pitnej. Firma Masten Space Systems z siedzibą w Mojave w Kalifornii opracowuje specjalistyczne łaziki, które miałyby posłużyć do kruszenia skał i regolitu na Księżycu. Pojazd nazwano Rocket M i jest to odpowiedź na zapotrzebowanie związane z dalszą eksploracją kosmosu, ponieważ stała obecność na Księżycu to jeden z warunków niemal koniecznych do wykonania następnego kroku, czyli lotu na Marsa.

100 kg lodu z jednego wiercenia

Rocket M poleci prawdopodobnie razem z jedną z misji NASA Artemis, których celem jest sprowadzenie ludzi na Księżyc do 2024 r. Pojazd od Masten Space Systems może wykonywać do 12 „wierceń” czy odstrzałów kosmicznego urobku dziennie (ładunek wybuchowy pozwoli na dostanie się do 2 m pod powierzchnię regolitu). Eksperci przewidują, że może on wydobywać 100 kg lodu na jeden tego typu odwiert. Najbardziej prawdopodobną kwestią związaną z miejscem lądowania pojazdu Rocket M jest basen Aitken na południowym biegunie Księżyca. Naukowcy szacują, iż na tym obszarze – pod powierzchnią skał – znajduje się ok. 70 tys. ton lodu. Eksploracja tego rodzaju surowca, jakim jest lód sprawia, że być może ten rejon kosmosu zostanie miejscem rywalizacji mocarstw.

Kosmos nauka astronomia ziemia

Księżyc - nowe miejsce rywalizacji mocarstw?

Wyścig kosmiczny zdecydowanie przyspiesza i jednym z jego skutków, jest psychologiczna rywalizacja mocarstw w postaci kosmicznej dominacji nad przynajmniej częścią Księżyca. Wypracowanie przewagi nad konkurencją w postaci stworzeni łazika zbliżonego do Rocket M, który waży blisko 1,2 tony. Na Księżycu ma wylądować dzięki specjalnemu lądownikowi, który jednocześnie miałby stanowić tzw. stację wsparcia. Robołazik, zasilany energią słoneczną, jest w stanie poruszać się z prędkością blisko 4 km/h i wjeżdżać na wzniesienia nachylone pod kątem 20 stopni. Masten Space System nie wyklucza, że w przyszłości urządzenie to mogłoby być użyte także na Marsie.

Czytaj dalej