Samochód elektryczny od Lamborghini? To już przesądzone!

22 Maj 2021 | Krzysztof Lewandowski | Moto
Lamborghini Aventador Hybrid
Źródło: Pexels.com

Samochód elektryczny powoli przestaje dziwić. Jednak są kanony, których nie powinno się zmieniać, niestety fani motoryzacji zobaczą Lamborghini na prąd.

Elektryczna motoryzacja próbuje podbić świat po raz drugi. Stosunkowo niewiele osób wie, że już w latach 30. XX wieku trwały prace nad samochodami elektrycznymi. Niestety z czasem ropa naftowa wygrała nad prądem. Dzisiaj ludzkość ponownie wraca do pracy nad energią elektryczną w samochodach. Małe, miejskie pojazdy zasilane przez baterie są dzisiaj czymś oczywistym. Jednak supersportowe maszyny zasilane przez potężne silniki spalinowe dla wielu fanów motoryzacji są czymś, czegoś nie można zmieniać. Tymczasem Lamborghini mówi, że jednak można.

Szybki elektryczny sedan - to już znamy

Oczywiście dzisiaj nieco trudniej scharakteryzować to, czy Tesla jest sportowym sedanem, a może czterodrzwiowym coupé, jednak na pewno należy do czołówki, jeśli chodzi o pojazdy z tego segmentu. Na dzisiaj alternatywą dla marki Elona Muska są modele Taycan od Porsche. Również osoby zainteresowane tym, co proponuje inna niemiecka marka, mogą wskazać Audi GT. W związku z tym dołączenie do tego grona elektrycznego Lamborghini wydaje się wręcz oczywiste, ponieważ pamiętajmy, że motoryzacja to przede wszystkim biznes. Jednocześnie jest to szansa dla koncernów samochodowych na produkcję emocjonujących modeli.

Gama modeli elektrycznych i hybrydowych jest potrzebna!

Współczesny świat jeszcze mocniej wyeksponował to, czym kierowali się ludzie w przeszłości. Ludzie nadal kupują samochody emocjami, a dużo ważniejsze od własnych upodobań, są trendy. Dlatego tak dużą popularnością cieszą się samochody z segmentu SUV, chociaż w przypadku niektórych modeli, ich praktyczność dla rodziny jest kwestią dyskusyjną. Podobnie jest z samochodami przyjaznymi dla środowiska naturalnego. Użytkowanie elektryków, to nadal sporo wyrzeczeń, które należy zaakceptować, jeśli chcemy korzystać z najnowszych trendów w motoryzacji. Dlatego, jeśli biznes ma być rentowny, muszą powstawać modele, jakich oczekuje rynek, w związku z tym narzekanie, że Lamborghini nie powinno ruszać swoich produktów i wkładać tam silnika elektrycznego jest absurdalne. W ten sposób marka może przetrwać i co najważniejsze dla fanów motoryzacji, obniżyć sumaryczną emisję dwutlenku węgla. A taki parametr ma kluczowy wpływ na to, jakie jednostki napędowe trafią pod maskę najbardziej sportowych modeli.

Lamborghini Urus 2021 Hybrid

Kiedy premiera elektrycznego Lamborghini?

Lamborghini chce zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o 50% od 2025 roku, dlatego wręcz pewne wydaje się to, że modele Huracan, Aventador i Urus w najbliższym czasie otrzymają napęd hybrydowy. Dodatkowo pojawienie się nowego, czterodrzwiowego modelu, może z jednej strony zwiększyć sprzedaż, a po drugie zmniejszyć emisję CO2. Na razie rynek nie zna szczegółów na temat elektrycznego pojazdu z logiem byka na masce.

Czytaj dalej