Europa zaczyna walkę z anonimowością! To koniec kryptowalut?

21 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Internet
Bitcoin kopalnia krypto walut
Źródło: Pixabay.comy

Wiadomo, że w polityce najlepiej bohatersko stworzyć problem, a później z nim walczyć prezentując cudowne rozwiązanie. Tak robi Europa z Bitcoinem.

Coraz więcej wskazuje na to, że współczesne rządy chcą zrobić możliwie najwięcej, żeby ograniczyć do absolutnego minimum anonimowość swoich obywateli. Brak kontroli nad każdą jednostką w społeczeństwie z punktu widzenia sprawowania władzy na własnych zasadach, jest sporym problemem. Z reguły zabieranie tego jednego z podstawowych praw człowieka, do prywatności, obudowuje się w bardzo mądre hasła, z którymi trzeba się zgodzić. Każdy chce żyć w bezpiecznym kraju, gdzie przestępczość znajduje się na niskim poziomie i każdy może robić to, na co ma ochotę. Jednak ceną za to robienie wszystkiego, na co mamy ochotę, jest szereg obowiązków. Korzystania z konta bankowego, ponieważ trudno obecnie dostać wypłatę inaczej niż na konto. Poza tym zachęca się ludzi do skorzystania z elektronicznych form płatności, ponieważ są one bezpieczniejsze od gotówkowych, rzekomo z powodów zdrowotnych.

Cyfryzacja wielu usług i rozwój branży e-commerce sprawia że o wiele trudniej zachować anonimowość. W połączeniu ze stałym dostępem do Internetu, ponieważ niemal każdy nosi przy sobie smartfona z włączonym pakietem danych, mamy szereg otwartych drzwi, z których można skorzystać, gdy chcemy zebrać informacje o człowieku w sposób mniej lub bardziej oficjalny. Taka liczba danych okazuje się dla polityków zbyt mała, ponieważ zainteresowali się oni kryptowalutami. Europa chce zniwelować możliwość korzystania z anonimowych portfeli walutowych.

Bitcoin i inne kryptowaluty zagrożone?

Międzynarodowy system bankowy opiera się na gotówce, która w zasadzie powstaje niejako z powietrza, ponieważ jest pieniądzem opartym na zaufaniu. Obecnie światową walutą, jest dolar amerykański, ale jego realna wartość przez niemal ciągły dodruk pieniądza, który rozchodzi się po całym świecie, jest bardzo niewielka. W tej sytuacji opieramy się na pewnego rodzaju fikcji i nadziei, że obecny system nadąża za zmianami, a jego wydolność znajduje się na dobrym poziomie. Nieco innego zdania są ludzie, którzy inwestują w fizyczne dobra, jak metale szlachetne i dzieła sztuki. Wśród tej grupy osób, są także coraz większe społeczności zainteresowane kryptowalutami. Oczywiście Bitcoin ostatecznie nie jest tym, czym miał być, jednak stanowi on pewne narzędzie inwestycyjne na czasy kryzysu i możliwość zakupu tych wirtualnych dóbr w sposób anonimowy, była jego ogromną wartością.

Bitcoin pieniądze finanse kryptowaluty

Unia Europejska chce walczyć z praniem brudnych pieniędzy

W przypadku wirtualnej waluty Unia Europejska ma bardzo szlachetne idee, ponieważ zdaje sobie sprawę, że rynek kryptowalut, w tym Bitcoina znajduje się poza większą kontrolą systemu finansowego. Dlatego na tym wirtualnym parkiecie pewna grupa ludzi może prać brudne pieniądze. Aby temu przeciwdziałać, pojawiła się propozycja, aby zapowiedziane dziś zmiany zapewniałt pełną identyfikowalność transferów kryptoaktywów, takich jak Bitcoin oraz umożliwiały zapobieganie ich ewentualnemu wykorzystaniu do celów prania pieniędzy i finansowania terroryzmu."– mówi komunikat Komisji Europejskiej. - "Kryptowaluty są jednym z nowszych sposobów na pranie pieniędzy" – deklaruje Mairead McGuinness, unijna komisarz ds. stabilności finansowej.

Można się z tym stwierdzeniem zgodzić, ale według raportu Chainalysis wynika, że w 2020 r. na rynku kryptowalut wyprano 2 mld dol., co jest sumą małą w porównaniu choćby z kapitalizacją Bitcoina, wynoszącą w środę po południu blisko 580 mld dol. czy to faktycznie aż tak dużo, żeby zabierać ludziom anonimowość?

Czytaj dalej