Wyścigi latających pojazdów?! Gadżety dla pionierów

19 Czerwiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Gadżety
Alauda Aeronautics Mk3,
Źródło: Airspeeder

Gadżety mogą przybierać bardzo różne formy. Jednak latające samochody w połączeniu z wyścigami to coś bardzo szalonego, co powoli staje się faktem!

Gdy kształtowała się motoryzacja ludzie, którzy podejmowali się konstruowania samochodów, byli uznawani za dziwaków. Część osób w ówczesnych automobilach widziała narzędzie diabła. Jak w niemal każdym przypadku bywa, pierwsze samochody były powolne, dymiły, a podróż nimi nie należała do bardzo przyjemnych. Z czasem usprawnienia przesunęły kolejne granice dużo dalej. Kierowcy zaczęli fascynować się wysokimi prędkościami, a próby udowodnienia, kto jest lepszym kierowcą, doprowadziły do powstania wyścigów. W przeszłości i podobnie jest teraz ściganie się samochodami na profesjonalnym poziomie, jest sportem elitarnym. Przede wszystkim ze względu na nakłady finansowe, jakie trzeba poczynić, aby zbudować samochód wyścigowy lub rajdowy. Jednak współczesna motoryzacja boryka się z innymi wyzwaniami, które zmieniają motorsport o sto osiemdziesiąt stopni.

Gadżety i ekologia - przyszłość motoryzacji

Aktualnie bardzo modna jest ochrona środowiska i wszystko, co z nim związane. Dlatego konwencjonalne samochody uznawane są za zagrożenie dla matki Ziemi. W tej sytuacji promuje i produkuje się pojazdy w teorii bardziej ekologiczne, a więc napędzane prądem elektrycznym. W przypadku motorsportu takie zestawienie niemal nie może się udać, ponieważ od początku istnienia wyścigów oraz rajdów samochodowych liczyła się moc, prędkość, dźwięk silnika oraz wydechu i gadżety z najwyższej półki. Prawdziwy Mount Everest technologicznych możliwości człowieka. Dzisiaj propaguje się wyścigi Formuły E, czyli bolidów z silnikami elektrycznymi. Dla prawdziwego fana motoryzacji nie ma tam praktycznie żadnych emocji i widowiska to jakiego, są oni przyzwyczajeni. Teraz padła kolejna propozycja na nową dyscyplinę sportu.

Alauda Aeronautics Mk3 - wielośmigłowiec latający

O latającym samochodzie już wspominaliśmy, ale prawdziwą nowością jest Alauda Aeronautics Mk3, ponieważ to wielośmigłowiec. Docelowo w kolejnej generacji Mk4 ma być sterowany przez człowieka siedzącego w kokpicie. Aktualnie ta wersja jest w zasadzie dużym zdalnie sterowanym modelem. Pomysłodawcy chcą stworzyć nowy wymiar wyścigów, które na starcie zgromadzą takie wielośmigłowce z pilotami, ponieważ już nie raczej kierowcami w środku. Patrząc na materiał promocyjny i warunki, w jakich testowano tę maszynę, na myśl przychodzą sceny z Gwiezdnych Wojen, gdzie młody Anakin Skywalker ściga się po pustyni. Czyżby Gwiezdne Wojny były już blisko?

Czytaj dalej