Smartfon ze sklonowanym głosem w słuchawce?! Takie rzeczy już się dzieją

13 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Gadżety
Tin can kopiowanie głosu
Źródło: Pixabay.com

Chcesz, żeby w słuchawce pojawił się znany głos aktora, polityka lub ulubionego znajomego? Możesz użyć smartfona i zadzwonić lub skopiować głos!

Sztuczna inteligencja potrafi zaskakiwać na wielu polach. Dzisiaj rzeczy, które jeszcze kilka lat temu wydawały się absolutną fikcją, są niemal na porządku dziennym. Obecnie można generować hologramy, które dodatkowo mogą być w pewien sposób wyposażone w głos niemal dowolnej osoby. Wszystko za sprawą możliwości sklonowania głosu praktycznie każdej osoby. Daje to ogromne zagrożenia, które mogą dać narzędzia przestępcom. Z drugiej strony pojawiają się nowe okoliczności, które mogą zmienić branże. Firma o nazwie VocaliD, która jest startupem, pozwala na klonowanie swojego głosu.

Smartfon i głos nową bronią przestępców??

Okazuje się, że teraz do skutecznego manipulowania ludźmi i okradania ich z oszczędności całego życia, wystarczy smartfon i narzędzie do klonowania głosu. Ktoś powie, że uwierzenie w metodę wyłudzenia pieniędzy "na wnuczka", "na policjanta" to skrajna nieodpowiedzialność. Sporo osób już jest mocno wyczulona na tego rodzaje sytuacje i ma wielkie opory do podawania takich danych i współpracy ze służbami. Jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej, jeśli w słuchawce usłyszmy głos bliskiej osoby, przełożonego lub kogoś, komu ufamy. Teraz technologia sklonowania głosu nie pozwala na odróżnienie głosu realnego od reprodukcji. Wszystko za sprawą sztucznej inteligencji, która potrafi dostosować tempo wypowiedzi, ton głosu, akcent, charakterystyczne przerwy na oddech. W tej sytuacji czysto teoretycznie sprawy bardzo mocno się komplikują, ponieważ znalezienie hakera lub innego przestępcy będzie dużo trudniejsze.

Widok na smartfona IPhone 8 i skrzynkę e-mail

Nowa szansa dla aktorów i lektorów

Z drugiej strony możliwość klonowania głosu daje nowe możliwości branży filmowej. Ludzie, a szczególnie aktorzy widzą w tej technologii pewną szansę. Mogą oni w jednym czasie wykonywać więcej zleceń, ponieważ udzielają swojego charakterystycznego głosu w wielu produkcjach jednocześnie. Dzięki temu dubbing staje się o wiele łatwiejszy, przy zachowaniu optymalnej jakości, ponieważ wystarczy wpisać do programu określoną sekwencję zdań oraz ustalić emocje, jakie komputer ma wyrazić. W tej sytuacji w zasadzie bez żadnej powtórki będzie można nagrywać całe sekwencje dialogów.

Dodatkowo zaprezentowana technologia pozwala na kopiowanie najważniejszych cech głosu i wydanie niemal dowolnej wersji językowej. Czyli Tom Cruse lub Nicolas Cage mogą mówić po polsku, jednocześnie bez zmiany swojej barwy głosu i charakterystycznego sposobu mówienia. To będzie prawdziwa rewolucja w kinematografii, która być może już za chwilę pojawi się w praktycznym użytku.

Czytaj dalej