Ważna informacja dla chętnych na najnowszy Apple Watch Series 7!

12 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Gadżety
iPhone i smartwatch Apple
Źródło: Pixabay.com

W tym roku Apple zaprezentuje najnowszą wersję swojego smartwatch'a. Dla wszystkich zainteresowanych jego zakupem mamy przecieki! Czy będzie lepiej?

Smartwatch od kilku lat powoli wypiera z rynku tradycyjne zegarki, ponieważ ludzie dostrzegają coraz mniejszy sens w noszeniu zwykłego czasomierza. Ludzie biznesu, sportu i innych branż chętnie ubierają na nadgarstek właśnie "mądry zegarek", ponieważ oferuje on wiele funkcji, które przydają się w codziennym funkcjonowaniu. Od możliwości odbierania telefonu, przecz czytanie i pisanie SMS-ów po opcję zezwalającą na płacenie przy pomocy wirtualnego portfela. Teraz w jednym miejscu zebrano jedne z najczęściej wykorzystywanych urządzeń. Przy okazji obecnie niemal każdy smartwatch wygląda dobrze i można wybrać wersje bardziej sportowe lub eleganckie. W połączeniu z tym, co daje nam smartfon, mamy niemal duet idealny, z którego trudno zrezygnować. Dlatego zupełnie nie dziwi fakt, że ludzie z wypiekami na twarzy wyczekują na premiery w tym roku.

Apple jak zawsze nabiera wody w usta

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że amerykański gigant technologiczny niewiele mówi na temat własnych produktów przed premierą. Bardziej należy bazować na przypuszczeniach analityków i ludzi, którzy mają dostęp do mniej oficjalnych informacji. W takim razie, co mówią plotki. Odpowiedź nie jest taka oczywista, ponieważ brakuje potwierdzenia z kilku źródeł. Jednak można być niemal pewnym, że w tegorocznej wersji Apple Watch Series 7 zabraknie przycisku Touch ID. Niektórzy uważają, że takie rozwiązanie powinno zagościć na nadgarstkach najnowszych użytkowników, ponieważ dzięki niemu wzrasta poziom bezpieczeństwa transakcji. Jeśli byłaby możliwość potwierdzenia płatności przy pomocy odcisku palca na zegarku, być może więcej osób zechce korzystać z tego gadżetu i porzuci swoje obawy o wiarygodność płatności.

Trudne początki Apple Watch

Prawdopodobnie niewiele się zmieni

W swoim newsletterze, Mark Gurman wspomina właśnie o tym, że prawdopodobnie zabraknie najnowszego zegarka z czytnikiem linii papilarnych. Być może zmieni się nieco obudowa i parametry baterii, ale zakres czujników i opcji ma pozostać niemal taki sam. Wychodzi zatem na to, że jak bardzo wiele musi się zmienić, żeby wszystko pozostało, jak jest. Zamiast o kolejnej generacji, czy jak ktoś woli ewolucji Apple Watch, zapewne możemy mówić jedynie o pewnym liftingu, ponieważ otrzymamy nową obudowę oraz być może zmienione parametry baterii. Jednak zanim do tego dojdzie, musimy poczekać na oficjalną prezentację. Wtedy okaże się, co ma do zaoferowania Apple.

Czytaj dalej