Chiny walczą z uzależnieniem od gier! Jednak sposób budzi kontrowersje

9 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Mobile
Finger print chiny inwigilacja
Źródło: Pixabay.com

Chiny od kilku lat budują cyfrowe państwo i przez ograniczenie wolności obywateli chcą ich dobra. W ostatnim czasie pojawił się następny dziwny pomysł.

Chiny od roku są na głównych stronach gazet, ponieważ od zaistniałej sytuacji na świecie, która wydarzyła się w 2020 roku zyskały one duże znaczenie na arenie międzynarodowej. Nagle okazało się, że przeniesienie produkcji z Europy, czy Stanów Zjednoczonych w jeden rejon świata, może i ma plusy ekonomiczne, ale do czasu. Teraz z tego powodu powstaje szereg problemów, a Chiny są obwiniane za stworzenie niektórych kłopotów z łańcuchami dostaw i wydajnością produkcji. Zupełnie innym aspektem, który budzi ogromne kontrowersje w Europie, jest dążenie Chin do cyfrowego państwa z możliwie największymi narzędziami do kontroli obywateli. Takie postępowanie stoi w sprzeczności z prawami człowieka, jednak chińskie władze z jednej strony zapewniają o przestrzeganiu prawa jednostki, a z drugiej dalej realizują swój plan.

Chiny to inny świat

Rzeczy, które u nas budzą kontrowersje w krajach azjatyckich nie są postrzegane, jako bardzo złe. Ograniczenie praw jednostki na korzyść ogółu to jedna z zasad kultur Wschodu, ponieważ dużo ważniejsze jest wspólne dobro. Dlatego społeczna odpowiedzialność w formie noszenia maseczek chirurgicznych, gdy mamy objawy grypy i musimy się przemieścić po mieście, czy gotowość do wspólnej pracy na rzecz jakiegoś projektu, są postrzegane w zupełnie inny sposób. Z drugiej strony o Państwie Środka większość z nas dowie się tylko tyle jak dalece zagraniczne media dojdą do prawdy, albo Chiny samodzielnie zdecydują, że jednak można o czymś powiedzieć światu. Pewne dobre i złe rozwiązania mogą wyglądać zupełnie inaczej, gdy jest się na miejscu i porozmawia się z lokalną społecznością. Dlatego perspektywa jednej ze stron, nie musi być tą jedynie słuszną.

Uliczny monitoring w Warszawie

Skanowanie twarzy dzieci przed rozgrywką

Aktualnie największą kontrowersją związaną z chińskimi przepisami i rozporządzeniami, jest zakaz grania w gry ludziom poniżej 18 roku życia w godzinach od 22:00 do 8:00. Takie przepisy mają pomóc w walce z rosnącym uzależnieniem od świata wirtualnego wśród młodzieży, szczególnie gdy pojawiła się możliwość łączenia tej samej rozgrywki i rozrywki na różnych urządzeniach. W ten sposób w świecie wirtualnym można być niemal cały czas. To rozwiązanie ma zapobiec rozgrywce w godzinach zakazanych przez rząd za pośrednictwem skanu twarzy dziecka przed włączeniem aplikacji. Jeśli okaże się, że w zabawie chce wziąć udział nieletni, to gra nie pozwoli na wzięcie udziału w zabawie.

Czytaj dalej