Szczątki chińskiej rakiety stanowią zagrożenie? Chiny dały odpowiedź

8 Maj 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Chińska rakieta kosmos
Źródło: Pexels.com

Chiny dynamicznie rozwijają swój program kosmiczny, a oczy wielu ludzi zwrócone są w niebo, ponieważ z niego spadnie rakieta Długi Marsz 5B

Kosmos od zawsze fascynuje ludzkość, dlatego najbardziej wpływowe państwa na świecie chcą odkryć w nim, jak najwięcej. Aktualnie Chiny są uznawane za lidera w wyścigu kosmicznym, ponieważ w iście sprinterskim tempie nadrabiają zaległości do takich potęg, jak Stany Zjednoczone. Tak intensywna eksploatacja przestrzeni orbitalnej wokół Ziemi wiąże się z rozwojem technologii, odkryciami i kosmicznymi śmieciami. W ten weekend przez atmosferę Błękitnej Planety mają przedostać się spore fragmenty chińskiej rakiety Długi Marsz 5B. Wyniosła ona kolejne moduły nowej stacji kosmicznej budowanej przez Chińczyków. Jednak nie do końca znane jest miejsce upadku części, a ten fakt wzbudza kontrowersje.

Chiny bagatelizują problem. Czy słusznie?

Chińska Agencja Kosmiczna uspokaja, że wszystkie fragmenty rakiety o nazwie Długi Marsz 5B spalą się w ziemskiej atmosferze i wszyscy są bezpieczni. Jednak pewna grupa ekspertów uważa, że Chiny postępują mało odpowiedzialnie ze względu na bardzo dynamiczny rozwój swojego programu kosmicznego. Prawda jest jednak taka, że prawdopodobieństwo wystąpienia znacznych szkód wywołanych przez szczątki kosmicznych śmieci, które mają spaść na Ziemię około 9 maja, jest bardzo niewielkie. Chiny przypominają, że niemal każdego dnia uderzają w różne miejsca fragmenty skał z kosmosu, szczątki satelit, rakiet i innych rzeczy, które krążą wokół nas. Większość z tych obiektów jest poza absolutną kontrolą. Jednocześnie w przypadku dużych fragmentów stacji kosmicznych lub satelit można obliczyć z dużą dokładnością (do około 1000 km), w jakim obszarze spadnie dany element.

Chiny nowy rok

Zjawisko kosmicznych śmieci to duży problem

Jak będzie wyglądał finał historii kawałków rakiety o nazwie Długi Marsz 5B dowiemy się pewnie niebawem, jednak to jest dobry pretekst do zastanowienia się nad tym, jak ludzkość poradzi sobie z produkowanymi przez siebie kosmicznymi śmieciami? Programy typu Starlink, czy chińskie projekty podboju kosmosu generują mnóstwo części i odpadów, które zostają wokół naszej planety. Część z tych rzeczy spłonie w atmosferze, inne zostaną tam na zawsze. Jeśli dodamy do tego ponad 12 000 planowanych satelit w ramach tylko Internetu od Starlink, które mają krążyć na orbicie, to mamy prawdziwy "tłok" nad naszymi głowami. Aktualnie brakuje dobrego rozwiązania, jak sobie z odpadami poradzić. Dla przykładu kilka statystyk na temat rzeczy krążących wokół Ziemi.

Ocean nauka edukacja ciekawostki księżyc

liczba startów rakiet od 1957 roku: około 6020 (około 5200 w 2017 roku)
liczba satelitów umieszczonych dotąd na orbicie: około 10860 (około 7500)
liczba satelitów, które wciąż są na orbicie: około 6250 (około 4300)
liczba satelitów aktualnie działających: około 3700 (około 1200)
liczba przypadków, które doprowadziły do rozpadu obiektów na orbicie: ponad 560
liczba obiektów, których pozycje są stale monitorowane: około 28210 (ponad 23000)
łączna masa obiektów sztucznego pochodzenia na orbicie Ziemi: ponad 9200 ton (ponad 7500 ton)
Satelity

Warto również pamiętać o drobnych obiektach, których liczbę da się jedynie oszacować za pomocą modeli statystycznych. Wynika z nich, że obecnie na orbicie Ziemi jest ponad:

34 000 obiektów o rozmiarze ponad 10 cm,
900 000 obiektów o rozmiarze od 1 cm do 10 cm,
128 000 000 obiektów większych niż 1 mm, a mniejszych niż 1 cm.
Najmniejsze obiekty (poruszają się po orbicie z prędkościami do 29 tysięcy kilometrów na godzinę) mogą być niebezpieczne dla statków załogowych.

Czytaj dalej