Wojsko rozpoczyna projekt Jedi. Czekają nas Gwiezdne Wojny?

7 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Pentagon projekt Jedi
Źródło: Pixabay.com

Wojsko już w coraz mniejszym stopniu stawia na żołnierzy i fizyczny sprzęt. Coraz ważniejsza jest sztuczna inteligencja, dlatego powstaje projekt Jedi.

Albert Einstein powiedział, że nie wie, jaka broń powstanie w III wojnie światowej, ale czwarta z pewnością będzie na włócznie i kamienie. I w tym powiedzeniu jest sporo prawdy, ponieważ potencjał wielu armii na świecie może zniszczyć życie na Ziemi, jakie znamy. Być może trzecia wojna światowa będzie zupełnie inna od tego, co w tradycyjnym rozumieniu nazywamy konfliktem zbrojnym. Niektórzy już podają szereg argumentów, które mają wskazywać na to, że jesteśmy uczestnikami globalnej rozgrywki, która jest formą wojny. Każdy powinien ocenić według własnych poglądów, która ze stron ma rację. Prawda jest jednak taka, że sztuczna inteligencja, drony i ogólne zarządzanie danymi to przyszłość wojska, dlatego potrzebne są narzędzia do efektywnego przetwarzania danych.

Wojsko chce korzystać z chmury i wirtualnego zarządzania danymi

Stany Zjednoczone, jako jeden z liderów technologii zamierzają przekształcić swoją armię w technologicznego giganta, dlatego Pentagon poszukuje podwykonawcy do stworzenia odpowiedniej jakości systemów chmurowych. Stawka jest wysoka, ponieważ ten, kto przedstawi najkorzystniejszą ofertę, będzie mógł liczyć na wielomiliardowe dochody i dostęp do wielu rozwiązań, które wiążą się ze współpracą z wojskiem. Dlatego zupełnie normalne jest ogromne zainteresowanie tym tematem ze strony dwóch gigantów ze Stanów Zjednoczonych. Chodzi o Microsoft i Amazona. Trochę dziwi brak zainteresowania ze strony Apple, ale być może technologiczny gigant z Kalifornii nie ma odpowiednich narzędzi do przystąpienia do projektu.

Chiny Azja wojsko armia nauka

Na stole leży minimum 10 miliardów dolarów amerykańskich

Projekt Jedi to nowoczesny system opracowany przez Departament Obrony. Pierwszym wykonawcą miał być Microsoft, jednak jak poinformował opinię publiczną rzecznik prasowy Pentagonu - "Jedi został opracowany w czasie, gdy potrzeby Departamentu Obrony USA były inne”, dlatego kontrakt z Microsoftem z 2019 roku zerwano. Ma być rozpisany nowy przetarg, w którym ponownie pod uwagę wojsko weźmie Microsofta i Amazona. Jednak dojedzie do przestawienia oferty, armia zrobi własne badania, które mają wykazać, czy te dwie firmy mogą spełnić oczekiwania armii USA. Amazon, który pierwotnie przegrał z Microsoftem, zaskarżył decyzję Pentagonu, twierdząc, że na odrzucenie jego oferty wpływ miała niechęć ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa wobec koncernu.

Czytaj dalej