Planeta ujawniła prawdziwego giganta! Co się z nim stanie?!

4 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Diament z Botswany
Źródło: Pixabay.com

Ziemia potrafi zaskoczyć i dać ludziom coś, co wprawi ich w osłupienie. Ostatnio nasza planeta pochwaliła się bardzo dużym diamentem!

Diamenty to znane najtwardsze naturalne substancje na Ziemi. Mają na tyle twardą strukturę, że diamenty, może zarysować jedynie tylko inny diament. Temperatura topnienia każdego diamentu to 3547℃ natomiast wrzenia szacuje się na 4827℃. Znamy odmiany tych szlachetnych kamieni w różnych kolorach od bladożółtych po czarne egzemplarze. Pierwsze znane wykopane z Ziemi sztuki pochodzą z Indii. Dalsza eksploracja planety spowodowała, iż kolejne okazy wykopano w Brazylii. Mimo upływu lat diamenty uznawane są za najdroższe kamienie szlachetne na świecie. Ich wartości mogą osiągać dziesiątki milionów dolarów, a jedne z najcenniejszych egzemplarzy należą do historycznych rodów. Chodzi przede wszystkim o rodzinę królewską z Wielkiej Brytanii.

Kosmos ma do zaoferowania sporo diamentów

Eksploracja kosmosu pod kątem wydobywania i transportowania z niego materiałów i metali rzadkich na Ziemię, to jeden z pomysłów ludzkości, który na razie jest w bardzo początkowym etapie rozwoju. Wtedy zastąpienie kopalni węgla i innych surowców na planecie dostawami z kosmosu, czysto teoretycznie może przyczynić się do polepszenia sytuacji środowiskowej na Ziemi. Przede wszystkim dlatego, że wydobywanie węgla, diamentów lub ropy naftowej z wnętrza planety ma szkodliwy wpływ na środowisko naturalne. Naukowcy odkryli gwiazdę, która w zasadzie jest diamentem o masie dziesięciu miliardów trylionów trylionów karatów. Nazwali ją "Lucy" – po piosence Beatlesów "Lucy in the Sky with Diamonds".

Kosmos widok mgławica miony

Trzeci największy diament w historii z Botswany

Botswana w Afryce słynie ze swoich kopalni diamentów. To właśnie na terenie jednej z nich nie tak dawno odkryto trzeci największy diament w historii. Odkrycia dokonano na początku tego miesiąca w kopalni Jwaneng, około 120 km od stolicy kraju, Gaborone. Kopalnia jest obsługiwana przez Debswanę – firmę diamentową, która jest wspólną własnością rządu Botswany i firma De Beers Group. Oficjalne konto rządowe na Twitterze poinformowało, że "wpływy z tego diamentu zostaną wykorzystane do przyspieszenia rozwoju narodowego w kraju". Ma 1098 karatów, jednak bardzo daleko mu do pozycji numer jeden na liście. Prawdziwym królem jest okaz z RPA z 1905 roku. 3,106-karatowy Cullinan Diamond, obecnie nie przypomina jednak swojego pierwotnego kształtu – w późniejszych latach został on pocięty na mniejsze kamienie, a część z nich trafiła do klejnotów koronnych brytyjskiej rodziny królewskiej.

Czytaj dalej