Nauka: Amerykańska armia wspólnie z DARPA pracuje nad nowym statkiem!

3 Maj 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Statek z lądowiskiem
Źródło: Pexels.com

Projekty DARPA budzą coraz większe zainteresowanie, ponieważ ich śmiałość robi wrażenie. Tym razem w planach jest bezzałogowy statek. Co na to nauka?

Automatyzacja procesów sprawia, że pewnymi rzeczami zarządzać jest łatwiej bez udziału człowieka. Z takiego założenia wyszli również inżynierowie DARPA, ponieważ zaproponowali oni stworzenie nowego rodzaju statku. Będzie to jednostka nawodna o nazwie NOMARS, czyli od angielskiego skrótu - no mariners, co w wolnym tłumaczeniu oznacza bez marynarzy. Powstanie ona we współpracy z amerykańską armią, jednak te dwie instytucje mają wymieniać się jedynie informacjami oraz wynikami badań.

Usunięcie marynarzy ze statku wydaje się szalone?

Od początku ludzkości, gdy tylko opanowała ona przemieszczanie się po wodach całego świata na statkach i okrętach wojennych byli marynarze. Jedynie legendy opowiadane przez wilków morskich wspominały o statkach widmo bez załogi, które błąkają się po wodach i robią różne makabryczne rzeczy. Takie opowiadania wydają się obecnie bardzo realne, ponieważ DARPA chce zrezygnować z załogi z kilku powodów. Nauka podpowiada od wielu lat, że człowiek odpowiada za większość błędów, dlatego oddanie zarządzania w ręce maszyny powinno mieć same plusy.

Po drugie do obsługi statku potrzeba sporej grupy osób, której trzeba zapewnić warunki do życia, kosztem ładowności jednostki. To w transporcie może zmniejszyć zyski, które dla wielu firm stają się najważniejsze. Po trzecie pływanie po niebezpiecznych wodach naraża życie i zdrowie marynarzy, a jest ono w zasadzie bezcenne, dlatego jeśli można uniknąć śmierci żołnierza, trzeba nad tym popracować.

Żołnierze w szeregu salutowanie amerykańska armia

Nauka chce tworzyć nawodne pociągi

Chociaż już powstają bezzałogowe maszyny, które całkiem dobrze radzą sobie z wyzwaniami, jakie stawia przed nimi wojsko, są to z reguły niewielkie jednostki, które słabiej radzą sobie na otwartym oceanie podczas złej pogody. Dlatego nauka podpowiada, żeby skorzystać z czegoś, co znamy z lądu. Jeśli stworzymy wodne pociągi - ładowność i wydajność wzrosną. W związku z tym DARPA pracuje nad skonstruowaniem statków, które połączone ze sobą lepiej pokonają fale i bez zawijania do portu przepłyną więcej mil. Jednak do zrealizowania tego projektu potrzeba czasu. Na razie nauka pozwala opracować mały model, który opisze działanie wszystkich podzespołów. A pierwszy tego rodzaju statek powinien wypłynąć z portu za około 10 lat.

Obecnie największym wyzwaniem jest stworzenie systemu komputerowego lub sztucznej inteligencji, który poradzi sobie ze wszystkimi wyzwaniami, jakie mogą spotkać jednostkę na wodzie. Dodatkowo z uwagi na możliwe działania w strefach, które mogą być bardziej ryzykowne, potrzebne są systemy ucieczki lub obrony przed ewentualnym zagrożeniem w różnej postaci. Stworzenie całej technologii, która będzie odpowiednio dopracowana zajmie przynajmniej dekadę.

Czytaj dalej