Stany Zjednoczone pochwaliły się sprzętem trzymanym w tajemnicy!

2 Lipiec 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Amerykańska armia
Źródło: US Army

Technologia wojskowa wzbudza sporo emocji. Z jednej strony może ona siać zniszczenie, z drugiej, jest szczytem inżynierii. Nauka znowu zaskoczyła ludzi.

Armia fascynuje od początku swojego istnienia, ponieważ dla jednych jest ona szansą na zmiany w swoim życiu, okazją do stabilnego zatrudnienia lub miejscem, w którym mogą pokazać swoje oddanie dla ojczyzny. Aspektem, który wzbudza spore zainteresowanie, jest również technologia, ponieważ wojsko ma dostęp do wielu gadżetów przed zwykłymi ludźmi. Ludzkość i nauka stworzyły urządzenia i bronie zdolne do niszczenia całych narodów. Aktualnie możemy zniszczyć niemal całkowicie życie na Ziemi. Mimo tego trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że poza śmiercionośnymi rozwiązaniami są również te, które przydają się w codziennym życiu.

Nauka i nowinki technologiczne w codziennym życiu

Wszystkie projekty wojskowe na początku są ściśle tajne i opracowywane przez lata. Później ktoś decyduje o ich wprowadzeniu do służby, a na końcu trafiają one na rynek. Przykładów takiej drogi można szukać wokół nas w bardzo szerokim zakresie. Od powstania globalnej sieci, zwanej dzisiaj Internetem, przez nawigację satelitarną, po aparaty cyfrowe, czy mikrofalówki. Mało kto wie, że ludzie zadowoleni z możliwości, jakie daje Siri w urządzeniach od Apple, tak naprawdę korzystają z technologii wojskowej o tej samej nazwie. Obecnie najpopularniejszym wynalazkiem prosto z wojskowych hangarów są drony. Jeszcze kilka lat temu sprzęt tylko dla najlepszych armii na świecie, dzisiaj gadżet, który można mieć już za kilkaset złotych w bardzo podstawowym wydaniu. To pokazuje, jak nauka i technologia wojskowa, są niemal ze sobą złączone.

Apple

Najnowsza zabawka amerykańskiej armii ujawniona w Miami

Zawalenie się budynku w Miami było doskonałą okazją do sprawdzenia możliwości najnowszych robotów na wyposażeniu amerykańskiej armii. Okazuje się, że USA dysponuje niewielkimi maszynami, którymi można rzucać podobnie do granatu. Ich rozmiary idealnie nadają się do przeszukiwania rumowisk. Takie przykre zdarzenie, jak zawalenie się budynku, było dobrą okazją do sprawdzenia ich możliwości w praktyce.

Nowatorskie urządzenie to dzieło firmy Teledyne Flir. Robot umie przeciskać się przez wąskie przestrzenie, niedostępne dla człowieka. Jak pisze „The Washington Post”, maszyny wyposażono w czujniki termiczne, kamery i dwukierunkową łączność radiową, w celu transmisji danych. Stworzone przez Teledyne Flir tzw. bezzałogowe systemy naziemne trafiły już do armii USA, a teraz ujawniono je przy okazji misji w Miami. Urządzenia te pod wieloma względami są wyjątkowe. Operator może nimi rzucać, niczym kamieniem, czy granatem, by umieścić je w odległym miejscu. Mogą one bez problemu wytrzymać upadek z ponad 5 metrów, i to nawet lądując na betonowej powierzchni.

Czytaj dalej