Nauka: Unia Europejska ma obawy przed sztuczną inteligencją

1 Maj 2021 | Krzysztof Lewandowski | Nauka
Unia europejska
Źródło: Pexels.com

Unia Europejska obawia się, że nauka, a w zasadzie technologia sztucznej inteligencji zacznie zbyt mocno ingerować w życie społeczne.

Unia Europejska słynie ze swoich ciekawych pomysłów, które mają uczynić życie przyjemniejszym i bezpieczniejszym. Jednak w ostatnim czasie w Parlamencie Europejskim toczy się dyskusja na temat wykorzystania sztucznej inteligencji do nadzoru mieszkańców Europy. Dla Europejskiego Inspektora Ochrony Danych takie posunięcie to przekroczenie pewnej czerwonej linii. Według tej osoby ingerowanie w rozpoznawanie twarzy, obywateli Unii Europejskiej w przestrzeni publicznej, to droga do pozbawienia ich prywatności. Dlatego pojawił się pomysł, żeby wyznaczyć granice, których nie można przekroczyć, jeśli Unia Europejska ma opierać się na demokratycznych zasadach.

AI w Chinach przeraża Unię Europejską

Od kilku lat Chiny dążą do całkowitej kontroli obywateli, dlatego stworzyły system oceny, który ma wpływ na to, czy dostaniemy się na studia, otrzymamy awans w pracy lub w ogóle utrzymamy swoje zatrudnienie. Jednym z elementów kontroli mieszkańców Państwa Środka jest rozbudowany system kontroli sztucznej inteligencji. AI oraz nauka idą ramię w ramię, ponieważ dają komunistycznej partii niemal wszystkie narzędzia do zarządzania niemal miliardem ludzi. Jednak w ten sposób Chiny stały się państwem mało demokratycznym i Unia Europejska chce uniknąć tych samych błędów. Dlatego monitorowanie i rozpoznawanie twarzy oraz innych punktów charakterystycznych człowieka w przestrzeni publicznej ma być w Europie surowo karane.

China Daily

Europejska Rada ds Sztucznej Inteligencji ma stać na straży porządku

W celu lepszego kontrolowania sztucznej inteligencji Unia Europejska powołała do życia - Europejską Radę ds Sztucznej Inteligencji. Jej głównym zadaniem ma być kontrolowanie zakresu wykorzystania technologii biometrycznej i innych obszarów AI w poszczególnych krajach członkowskich. Wspólnota chce rozwoju sztucznej inteligencji między innymi w przemyśle i medycynie, jednak jest zdecydowanie przeciwna wykorzystywaniu osiągnięć techniki do manipulowania ludźmi. W tym w szczególności dziećmi, ponieważ pojawiły się pomysły zwiększonego wykorzystania tej technologii w zabawkach.

Warto obserwować całą sytuację, ponieważ od ostatecznych zasad jej wprowadzenia, będzie zależało życie milionów Europejczyków na całym kontynencie. Plusem jest to, że aktualnie wszyscy zapewniają, iż wprowadzone regulacje mają obowiązywać wszystkich członków wspólnoty w jednakowym stopniu. Jeśli ktoś zdecyduje się na załamanie zasad, a dotyczy to szczególnie firm, przewidziane są kary do 4% rocznych obrotów.

Czytaj dalej