Nauka: Po 2 dekadach naukowcy ustalili przyczynę masowej śmierci orłów

26 Marzec 2021 | Jakub Barabasz | Nauka
Orzeł biologia nauka
Źródło: pixabay.com

Po ponad 2 dekadach naukowcy ustalili przyczynę masowej śmierci orłów w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Nauka długo nie mogła znaleźć odpowiedzi na to pytanie. Dziś jednak wiadomo, że powodem tego są min. sinice.

Problem zauważony ponad 25 lat temu

Ponad 25 lat temu biolodzy w Arkansas zaczęli zgłaszać dziesiątki sparaliżowanych, konwulsyjnych lub martwych orłów. Ich mózgi były pokryte zmianami chorobowymi, których nigdy wcześniej nie widziano u orłów. Chorobę wkrótce wykryto u innych ptaków w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie badacze powiązali zgony z nowym gatunkiem sinic rosnących na inwazyjnym chwaście wodnym. Problem jednak nadal istnieje. Choroba wykrywana jest regularnie u kilku ptaków.

Zespół badaczy zidentyfikował nową neurotoksynę produkowaną przez sinice i wykazał, że szkodzi ona nie tylko ptakom, ale także rybom i bezkręgowcom. Niezwykłą cechą toksycznej cząsteczki jest obecność bromu, który jest rzadki w jeziorach i rzadko występuje w sinicach. Śmierć orłów można więc tłumaczyć następująco: sinice wytwarzają toksynę z herbicydu zawierającego bromek, którego zarządcy jezior używają do zwalczania chwastów.

Orzeł nauka biologia

Sinice zagrożeniem

Odkrycie to podkreśla zagrożenie ze strony toksycznych sinic, które rosną w osadach i na roślinach, gdzie rutynowe monitorowanie jakości wody może je przeoczyć. Odkrycie pozwala również naukowcom badać jeziora, dzikie zwierzęta i inne sinice w poszukiwaniu nowej toksyny. Biolodzy ds. dzikiej przyrody z Geological Survey i lokalnych instytucji po raz pierwszy wykryli chorobę mózgu orłów, zwaną obecnie mielinopatią wakuolarną, w jeziorze DeGray w Arkansas pod koniec 1994 roku. Wkrótce dowiedzieli się, że łyski i sowy nad jeziorem umierały z podobnymi zmianami w mózgu. Badacze wykluczyli zanieczyszczenia przemysłowe i choroby zakaźne. Nie znaleźli też w wodzie żadnych toksyn pochodzących z alg. Wtedy skończyły się fundusze i naukowcy zajęli się innymi projektami.

Pomogła ekolog wodna z Georgii

Ekolog wodny z University of Georgia Susan Wilde nadal prowadziła badania w tej sprawie. W 2001 roku Wilde zauważyła ciemne plamy na spodniej stronie liści. Po powrocie do laboratorium, umieściła próbkę pod mikroskopem i rzuciła światło, które sprawia, że sinice świecą na czerwono. Cyjanobakteria była nowym gatunkiem, który Wilde nazwała w 2014 roku Aetokthonos hydrillicola. Podejrzewała, że produkuje ona neurotoksynę.

Sinice nauka biologia

Aby potwierdzić to przeczucie, Wilde i współpracownicy podawali hydrilę krzyżówkom w laboratorium. Tylko te, które zjadły liście zawierające cyjanobakterie, rozwinęły zmiany w mózgu. Następnie grupa kierowana przez Timo Niedermeyera, chemika produktów naturalnych z Uniwersytetu Marcina Lutra w Halle-Wittenberdze, wymyśliła sposób hodowli cyjanobakterii i początkowo stwierdziła, że wyhodowany w laboratorium szczep nie powodował zmian chorobowych u kurcząt. W dalszych testach Wilde i współpracownicy odkryli, że toksyna zabija również ryby i owady. Uratowanie ptaków przed neurotoksyną będzie jednak długą walką, ponieważ zarówno hydrilla, jak i sinice są wyjątkowo odporne. Jak twierdzą naukowcy, inwazyjna roślina prawdopodobnie będzie nadal rozprzestrzeniana przez łodzie, a być może także przez migrujące ptaki.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:

W przyszłym miesiącu helikopter NASA przeleci nad Marsem!
Czy nauka pozwoli ludzkości na sterowanie maszynami za pomocą myśli?

Czytaj dalej