YouTube wygrywa w sądzie! To dobra wiadomość dla użytkowników platformy

23 Czerwiec 2021 | Jakub Barabasz | Internet
YouTube internet social media Unia Europejska sąd prawo
Źródło: pixabay.com

YouTube wygrywa walkę o prawa autorskie użytkowników w najważniejszym orzeczeniu sądu UE. To jednak nie koniec długoletniego sporu o prawa autorskie.

YouTube pod lupą sądu UE

Należący do Google'a YouTube odniósł zwycięstwo w swoim najnowszym wyzwaniu dotyczącym naruszeń praw autorskich, po tym, jak sąd najwyższy w Europie stwierdził, że platformy internetowe nie są odpowiedzialne za użytkowników zamieszczających nieautoryzowane utwory. Sprawa stanowi najnowsze osiągnięcie w długotrwałej bitwie pomiędzy europejskim przemysłem kreatywnym wartym 1 bilion dolarów a platformami internetowymi, w której ci pierwsi szukają zadośćuczynienia za nieautoryzowane prace, które są przesyłane.

To nie koniec zmian

Jest to również część szerszej debaty na temat tego, ile platformy internetowe i media społecznościowe powinny zrobić, aby kontrolować umieszczanie nieautoryzowanych, nielegalnych lub nienawistnych treści, problem, na który organy regulacyjne Unii Europejskiej są ukierunkowane poprzez surowe nowe przepisy, które mogą wejść w życie w przyszłym roku. W obecnym stanie prawnym operatorzy platform internetowych co do zasady sami nie podają do wiadomości publicznej treści chronionych prawem autorskim, nielegalnie zamieszczonych w sieci przez użytkowników tych platform.

Korzystanie z Youtube na telefonie

Kiedy portale będą mogły zostać ukarane?

Sąd UE stwierdził, że platformy mogą być również odpowiedzialne, jeśli nie wprowadzą odpowiednich narzędzi technologicznych w celu zwalczania naruszeń praw autorskich przez ich użytkowników lub jeśli udostępniają na swoich platformach narzędzia do nielegalnego dzielenia się treściami. YouTube szybko odpowiedział na te zarzuty, powołując się na zastosowanie na swojej stronie najnowocześniejszych narzędzi do ochrony praw autorskich. Jak podaje rzecznik platformy, firma wypłaciła w zeszłym roku 4 miliardy dolarów przemysłowi muzycznemu, z czego ponad 30 procent pochodzi z monetyzowanych treści generowanych przez użytkowników.

Spór trwa już ponad dekadę

YouTube znalazł się na ławie oskarżonych po tym, jak Frank Peterson, producent muzyczny, pozwał firmę i Google w Niemczech w związku z umieszczeniem na YouTube przez użytkowników w 2008 roku kilku fonogramów, do których posiada prawa. W drugim przypadku grupa wydawnicza Elsevier wystąpiła na drogę sądową przeciwko serwisowi hostującemu pliki Cyando w Niemczech po tym, jak jego użytkownicy w 2013 r. bez jego zgody umieścili na jego platformie Uploaded kilka utworów Elsevier. Niemiecki sąd zwrócił się następnie o poradę do Trybunału Sprawiedliwości UE, który we wtorek wydał orzeczenie w obu sprawach. Istniejące przepisy UE zwalniają YouTube i jego rówieśników z takiej odpowiedzialności w zakresie praw autorskich, jeśli zostaną poinformowani o naruszeniach i je usuną.

YouTube Cheks nowa funkcja internet social media

Czytaj dalej