Czy wiktoriański styl dał radę? Nasza recenzja serialu The Nevers

12 Kwiecień 2021 | Jakub Barabasz | Recenzje
HBO premiery seriali 2021 The Nevers recenzja
Źródło: tvinsider.com

Serial o utalentowanych kobietach w wiktoriańskim Londynie wczoraj trafił na ekrany HBO. Czy warto więc razem z bohaterami przenieść się na przełom XX i XXI wieku? Oto nasza recenzja serialu The Nevers.

Tajemniczy tytuł

Jedną z zagadek "The Nevers", jest tytuł. Osobliwie utalentowani londyńczycy (w większości kobiety) służą jako bohaterowie serialu (niekiedy też złoczyńcy). Nigdy jednak nie są nazywani "Nevers". Najczęściej określa się ich jako "Dotkniętych". W pierwszych z czterech odcinków nic nie jest nazywane "Nevers". I na tym nie koniec zamieszania. "The Nevers", choć ładnie wyprodukowany i od czasu do czasu dość zabawny, nie zapala się w tych pierwszych odcinkach po części dlatego, że my - wraz z bohaterami - wciąż próbujemy się zorientować, co się dokładnie dzieje.

Joss Whedon odszedł w trakcie produkcji

Serial został stworzony przez Jossa Whedona. Jest jednak wiele rzeczy do wyjaśnienia na temat zaangażowania Whedona w ten serial. W jednej ze wcześniejszych swoich produkcji "Buffy: Postrach Wampirów wypracował jedną z najlepszych i najtrwalszych metafor, jakie widziała amerykańska popkultura. Chodzi o kalifornijskie życie nastolatka jako nieustanna walka z demonami, wspomagana przez małą grupę przyjaciół. W "The Nevers" próbuje czegoś podobnego, ale w kostiumie z zupełnie innej epoki. Kobiety i inni zdewaluowani otrzymują bowiem specjalne moce. Są one w stanie pomóc im podnieść głos i fizycznie stawić czoła męskiej hegemonii.

HBO premiery seriali 2021 The Nevers

Pomysł Dobry a wykonanie?

Teoretycznie brzmi to dobrze. Ale w praktyce to już tak nie wygląda. Być może Whedon i jego współpracownicy nie mieli takiego samego wyczucia dla Londynu z przełomu XX i XXI wieku jak dla współczesnej podmiejskiej Kalifornii. W "The Nevers" jest nieco sztywna i syntetyczna jakość, pomimo okazjonalnych nowoczesnych dialogów. Humor jest archaiczny, a akcja, która łączy w sobie płynność XXI wieku i styl z epoki, jest w większości płaska.

Drugoplanowe postacie na plus

Nic z tego nie miałoby znaczenia, gdybyśmy mieli do czynienia z postaciami, na których nam naprawdę zależało, i występami, które nas wciągnęły, ale "The Nevers" brakuje również w tych działach. Główne bohaterki są jednak słabo zarysowane. Wokół nich pojawiają się bohaterzy, którzy generują większe zainteresowanie. Są nimi min. Ben Chaplin, Pip Torrens oraz Eleanor Tomlinson. Rozważając dalsze losy "The Nevers", trzeba oczywiście zaznaczyć, że Whedon nie jest już związany z serialem. Odszedł z niego pod koniec zeszłego roku.

HBO premiery seriali 2021 The Nevers

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dziś premiera nowego serialu na HBO!
  2. Ranking: najlepsze city buildery (miejsca 1-5)
  3. Ulubieńcy gamerów czyli ponad 20-letnia historia firmy Razer
  4. Stany Zjednoczone jakich nie znasz. 8 zdumiewających ciekawostek cz.3
  5. Najpopularniejsza platforma na świecie? YouTube, Facebook a może TikTok
  6. Microids szykuje 4 gry o Smerfach! Jedna ukaże się już w tym roku
Następny artykuł